Zmiany, zmiany, zmiany
Jesienny konkurs

 

Kupiłam ostatnio piękną dynię Hokkaido i  przygotowałam z niej między innymi te rewelacyjne oponki drożdżowe 🙂

Nie dość, że wyszły bardzo smaczne, to jeszcze ich niezwykły kolor wniósł na talerz słońce (czy też tak uważacie?)

Dzieci nawet nie podejrzewały, że podsunęłam im do jedzenia warzywo 🙂

Ciasto przygotowałam sobie wieczorem i wstawiłam je w misce do lodówki na nocne leżakowanie. Smażyłam je dopiero rano i zjedliśmy je na leniwe niedzielne śniadanie 🙂 (tak, tak – moim zdaniem nadają się także na śniadanie :)).

Oponki trzeba smażyć w głębokim tłuszczu, więc zaopatrzcie się w większą ilość oleju lub smalcu (osobiście wolę olej).

Oponki po usmażeniu możecie polać lukrem, miodem, syropem klonowym, posmarować twarożkiem, posypać orzechami, albo pestkami dyni – możliwości macie wiele, byle by tylko wszystko zmieściło w brzuchu 🙂

Zresztą oponki są równie smaczne na zimno – my nie zjedliśmy na raz wszystkich i dojadaliśmy je w ciągu dnia.

Zamiast oponek możecie też zrobić pączki 🙂

 

dyniowe oponki1

dyniowe oponki4

dyniowe oponki3

dyniowe oponki2

 

Dyniowe oponki drożdżowe
 
Autor:
Składniki
  • 20 g świeżych drożdży
  • 1 łyżeczka cukru do drożdży
  • 150 ml ciepłego mleka
  • 500 g mąki
  • 200 g puree z dyni
  • 70 g cukru
  • 1 łyżeczka cynamonu
  • pół łyżeczki mielonej gałki muszkatołowej
  • 2 jajka (użyłam L)
  • 40 g rozpuszczonego masła
  • 1 łyżka wódki
Wykonanie
  1. Drożdże rozkrusz, zasyp cukrem i zalej ciepłym mlekiem - wymieszaj, przykryj i odstaw w ciepłe miejsce na około 20 minut.
  2. W dużej misce umieść wszystkie pozostałe składniki, dodaj rozczyn drożdżowy.
  3. Wyrób ciasto - ja robiłam to mikserem - ciasto wychodzi dość luźne.
  4. Miskę z ciastem przykryj ściereczką i odstaw na godzinę w ciepłe miejsce do wyrośnięcia (możesz też, tak jak ja schować go do wyrastania na noc do lodówki - też wyrośnie).
  5. Po wyrastaniu wyłóż ciasto na wysypany mąką blat, lekko zagnieć (jeśli jest taka konieczność dodaj trochę mąki, ale nie przesadzaj z jej ilością, bo ciasto będzie za twarde).
  6. Rozpłaszcz ciasto na grubość około jednego centymetra - możesz to zrobić rękoma lub wałkiem (ciasto może być dość lepiące).
  7. Wycinaj szklanką koła, a w środku każdego rób dziurkę małym kieliszkiem lub małą okrągłą foremką.
  8. Odkładaj na bok oponki, aby trochę urosły - na około 30 minut.
  9. W szerokim rondlu rozgrzej olej (możesz do niego wlać kieliszek wódki lub spirytusu - tylko ostrożnie, aby się nie poparzyć - będzie to zapobiegać nadmiernemu wchłanianiu tłuszczu przez oponki).
  10. Smaż oponki na rumiano z obu stron - możesz sprawdzić wykałaczką, czy oponki są dobrze upieczone (patyczek po wbiciu w oponkę i wyjęciu powinien być suchy).
  11. Usmażone oponki odsącz na papierowym ręczniku.
  12. Podawaj polane lukrem lub posypane cukrem pudrem.

 

Przepis (z moimi zmianami) znalazłam tutaj.

Zmiany, zmiany, zmiany
Jesienny konkurs

Related Post