Pączkowe babeczki z nadzieniem
Rozetki, czyli "przepyszki"

Przepis na te pączki pochodzi podobno od samej pani Bożeny Dykiel 🙂 Ja go znalazłam na forum Mniam Mniam, a dodała go Malinna.

Pączki są wyśmienite – puszyste, leciutkie, doskonałe w smaku – mają tylko jedną wadę – trudno się im oprzeć 🙂

Samo przygotowanie ciasta nie jest żadną filozofią – normalne ciasto drożdżowe. Schody zwykle zaczynają się przy smażeniu.

Najważniejsza jest temperatura tłuszczu – powinna wynosić około 180 stopni – jeśli będzie wyższa – pączki będą sie palić, jeśli niższa – będą mocno nasiąkać tłuszczem. Podobno dobrze jest dodać do jeszcze zimnego tłuszczu kieliszek spirytusu, aby pączki go nie wchłaniały – ja tak robię i wydaje mi się, że faktycznie są mniej tłuste 🙂

Nie można też smażyć za dużo pączków na raz, bo to obniża mocno temperaturę tłuszczu. Pączki powinny swobodnie pływać – więc najlepiej użyć do smażenia dużego rondla o wysokich ściankach.

Nie muszę też chyba dodawać, że najlepszy do smażenia jest smalec 🙂

Z podanego przepisu otrzymacie około 50 pączków, więc jeśli to za dużo – proponuję od razu zrobić z połowy porcji.

paczki dykiel4

paczki dykiel1

paczki dykiel3

paczki dykiel6

paczki dykiel7

paczki dykiel8

 

Najlepsze pączki 🙂
 
Autor:
Ilość: 50 sztuk
Składniki
  • 1 kg mąki
  • 10 dkg drożdży
  • 10-15 dkg cukru
  • ok. ½ litra mleka
  • 6 żółtek
  • 1 całe jajo
  • 100 g rozpuszczonego masła
  • ½ laski wanilii lub 1 op. cukru waniliowego
  • 1 kieliszek spirytusu
  • sok i skórka z 1 cytryny
  • konfitury lub powidła do nadziewania
  • 1kg tłuszczu do smażenia
Wykonanie
  1. Drożdże rozkrusz, dodaj łyżkę cukru. Szklankę mleka lekko podgrzej i zalej nim drożdże. Wymieszaj całość do rozpuszczenia drożdży, przykryj ściereczką i odstaw w ciepłe miejsce do wyrośnięcia.
  2. W dużej misce umieść pozostałe składniki: mąkę, resztę cukru, żółtka, jajko, wanilię, spirytus, sok i skórkę z cytryny. Masło rozpuść i odstaw do przestudzenia. Wyrośnięte drożdże dodaj do pozostałych składników i wyrabiaj ciasto. W razie konieczności dodawaj po trochu pozostałe mleko. Na koniec dodaj masło i wyrabiaj aż ciasto będzie odchodzić od ścianek miski, albo od rąk.
  3. Przykryj miskę z ciastem i odstaw do wyrośnięcia na około pół godziny - godzinę. Po tym czasie ponownie zagnieć ciasto i możesz przystąpić do lepienia pączków.
  4. W oryginale jest, że ciasto nabiera się łyżką, lekko rozciąga i na to nakłada łyżeczką marmoladę. Możesz też rozwałkować ciasto na grubość około 1 cm i wyciąć szklanką krążki. Na wierzchu każdego ułóż łyżeczkę marmolady i dokładnie sklej krążek tworząc kulkę.
  5. Układaj pączki w dużych odstępach na wysypanej mąką blaszce, przykryj i odstaw do wyrośnięcia (muszą podwoić rozmiar).
  6. Tłuszcz rozpuść w dużym rondelku i podgrzej do około 180 stopni (do jeszcze zimnego tłuszczu możesz dodać kieliszek spirytusu). Smaż pączki z obydwu stron (możesz wykałaczką sprawdzić, czy są już gotowe - wykałaczka będzie czysta). Gotowe pączki wyłóż na ręcznik papierowy, aby odsączyć je z tłuszczu.
  7. Po przestudzeniu posyp cukrem pudrem, albo przygotuj lukier z cukru pudru i odrobiny ciepłej wody.
  8. Ja w tym roku  zrobiłam dodatkowo pączki z nadzieniem budyniowo-ajerkoniakowym. Ugotowałam budyń w 400 ml mleka i dodałam do niego trochę ajerkoniaku i aromatu ajerkoniakowego.
  9. Możesz również wyprobować nadzienie z nutelli albo z masy makowej 🙂

Pączkowe babeczki z nadzieniem
Rozetki, czyli "przepyszki"

Related Post