Piernik staropolski
Dyniowy zawijaniec

Nocne placuszki

 

placuszki

 

Nocne placuszki to już kolejny przepis z książki „Mikołajek i słodkie przekąski” Alaina Ducasse. Wcześniej pojawiły się już przepisy na pianki marshmallows oraz na gorącą czekoladę.

Ta książka nie ma może ogromnej ilości przepisów, za to na prawdę każdy jest wart wypróbowania 🙂

Dlatego właśnie wzięłam się za te placuszki.

Dlaczego nocne? Bo robicie ciasto wieczorem (ciasto jest na drożdżach), w nocy siedzi sobie ono grzecznie w lodówce (chociaż moje takie grzeczne wcale nie było, bo rano się okazało, że postanowiło sobie wyjść z lodówki i przywitać się z twarożkiem leżącym koło niego ;)).

Muszę przyznać, że w ten sposób zyskuje się mnóstwo czasu, wieczorkiem sobie przygotowujemy, a rano już tylko smażymy – co najważniejsze – nie trzeba czekać na ocieplenie ciasta. Po wyjęciu ciasta z lodówki, mieszacie go i można od razu smażyć 🙂

Super prawda?

Ja na pewno będę je piekła jeszcze nie raz, szczególnie, że to jedne z lepszych placuszków jakie jadłam – delikatne, puszyste i wysokie (co widać na zdjęciach).

Smakują obłędnie z bitą śmietaną i owocami – ja dałam do nich frużelinę wiśniową 🙂 a Alain Ducasse uwielbia je z syropem klonowym albo z sosem karmelowym 😀

Z tej porcji otrzymacie sporo placuszków – ja je smażyłam na patelni z dołkami do jajek sadzonych – to moja ulubiona patelnia do placuszków – najlepiej smażyć je na małych ogniu pod przykryciem, wtedy wyrastają jeszcze bardziej.

Nie ma co się dłużej ociągać – bierzcie dzieci do kuchni i przygotujcie ciasto na jutrzejsze placuszki 😀

nocne placki

 

nocne placuszki

 

placki na śniadanie

 

nocne placuszki

 

nocne placuszki

 

placki drożdżowe

 

Nocne placuszki
 
Autor:
Składniki
  • 250 g mąki pszennej
  • 20 g świeżych drożdży (lub 15 g suchych)
  • 1 łyżeczka cukru do drożdży (świeżych)
  • 250 ml ciepłego mleka
  • 55 g brązowego cukru
  • 2 małe żółtka
  • 2 małe jajka
  • 75 g masła
Wykonanie
  1. Jeśli używasz świeże drożdże to rozkrusz je do miseczki i zmieszaj z łyżeczką cukru, dodaj ciepłe (nie gorące) mleko i wymieszaj aż drożdże się rozpuszczą - miseczkę przykryj i odstaw na około 15 minut.
  2. W tym czasie rozpuść masło i je ostudź.
  3. W dużej misce umieść mąkę, cukier brązowy, żółtka i jajka (jeśli używasz suszone drożdże, to też dodaj je teraz do mąki).
  4. Wlej rozczyn drożdżowy, albo ciepłe mleko (jeśli używasz suszone drożdże), wyrób ciasto.
  5. Pod koniec dodaj rozpuszczone i przestudzone masło - wyrabiaj jeszcze przez kilka minut.
  6. Miskę z ciastem owiń folią spożywczą (radzę aby miska była spora, bo mi ciasto przez noc postanowiło z niej uciec ;)), albo szczelną pokrywką i schowaj do lodówki na noc.
  7. Rano wyjmij miskę, zamieszaj ciasto i smaż od razu małe placuszki na teflonowej patelni - bez tłuszczu lub z jego minimalną ilością.
  8. Podawaj ciepłe z ulubionymi dodatkami (moja metoda na utrzymanie ich ciepła do końca smażenia, to umieszczenia gotowych placuszków w piekarniku nagrzanym do temperatury około 80 stopni :)).
Notatki
Ja użyłam do przepisu duże jajka i duże żółtka, bo takie miałam i dałam 300 g mąki 🙂

 

pancakes with cherries

Piernik staropolski
Dyniowy zawijaniec

Related Post