Ciasto migdałowe z Santiago
Babeczkowe pandy

Moja córka na swoje trzecie urodziny zażyczyła sobie tort z księżniczką, a że ostatnio miała etap Kopciuszka, postanowiliśmy z mężem, że wykorzystamy postać właśnie tej księżniczki.

Ze względu na dość sporą rodzinkę upiekłam dwa torty, które potem ustawiliśmy piętrowo – cała operacja była dość skomplikowana, bo torty w całości przygotowaliśmy w domu, potem w częściach przewieźliśmy z Warszawy do Olsztyna (tam odbywała się imprezka) i dopiero w dniu urodzin wszystko razem składaliśmy.

Przy okazji wynikły małe problemy z masą cukrową – była strasznie oporna we współpracy i się stawiała na każdym kroku, ale jakoś sobie z nią poradziliśmy (groźby też różne padały – może to w końcu podziałało ;))

Nasza mała księżniczka oczywiście zachwycona – szczególnie, gdy się okazało, że może sobie zabrać figurkę Kopciuszka do zabawy 🙂

Dolny tort był na cięższym czekoladowym cieście i gęstej masie z mascarpone i bitej śmietany – po to, aby utrzymał na sobie drugi torcik, który był już na biszkopcie przekładanym masą czekoladową. Do obu dałam też mus z owoców leśnych i świeże borówki.

tort z Kopciuszkiem 

tort z Kopciuszkiem 

tort z Kopciuszkiem 

tort z Kopciuszkiem 

tort z Kopciuszkiem

Ciasto migdałowe z Santiago
Babeczkowe pandy

Related Post