Tarta czekoladowa z dżemem z czarnej porzeczki
Ryż zapiekany z jabłkiem

Do napisania posta o foremkach do pieczenia skłoniło mnie zaproszenie do programu „Twój Puls” w TV Puls, gdzie z Kasią Cichopek rozmawiałam właśnie na ten temat.

W trakcie przygotowań do programu prześledziłam tę kwestię w internecie i widzę, że to czasami może być faktycznie całkiem spory problem.

Ja mam swoje ulubione foremki z których często korzystam i tutaj co nieco o nich opowiem 🙂

W sklepach jest całe zatrzęsienie foremek – metalowe, z powłoką teflonową i bez, z powłoką ceramiczną, szklane, ceramiczne, jednorazowe i oczywiście silikonowe.

Oprócz różnorodności materiałów mamy też ogromną różnorodność kształtów – okrągłe, kwadratowe, prostokątne, w kształcie serc, a przy foremkach silikonowych można dostać oczopląsu;)

Na pewno warto mieć w domu foremkę okrągłą (najlepiej z odpinanym rantem), która świetnie nadaje się do pieczenia biszkoptów i wielu innych ciast.

Dla ciastowych łasuchów polecam większą kwadratową lub prostokątną blaszkę w której upieczecie dużą porcję ciasta.

Przyda się też wam foremka na babkę z tzw. kominkiem oraz foremka keksowa – idealna do pieczenia chleba. Ja osobiście polecam także foremkę do pieczenia babeczek 🙂

Co do wyboru materiału z którego będzie zrobiona foremka, to w dużej mierze zależy od was. Ja osobiście polecam szklaną formę keksową – idealnie piecze się w niej chleb, ciasta drożdżowe i oczywiście keksy.

Jeśli ciasto po upieczeniu chcecie postawić w formie na stole, to najlepiej sprawdzą się tu foremki ceramiczne, gdyż są zwykle ładne.

Do dużych ciast musicie mieć foremkę metalową, aby nie odkształcała się pod wpływem ciężaru ciasta. Takie foremki dobrze jest przed pieczeniem wyłożyć papierem do pieczenia, aby ciasto nie przywierało i dało się łatwo wyjąć.

Foremki silikonowe też się świetnie sprawdzą w waszej kuchni – ale aby mieć pewność, że silikon jest dobrej jakości, to musicie niestety kupić droższą foremkę (ja za sprawą moje teściowej mam kilka foremek firmy Tupperware i te mogę polecić). Zaletą takich foremek jest, że mogą być zamrażane i pieczone w wysokich temperaturach. Ich dodatkową zaletą jest, że zajmują mało miejsca. Można je zwijać, zginać i upychać, czego z całą pewnością nie da się zrobić z foremkami metalowymi, czy szklanymi 🙂

Jeśli przygotowujecie wypiek, który będziecie gdzieś przewozić, wtedy warto upiec go w jednorazowej, najlepiej papierowej foremce. Takie foremki też często mają różne kształty, które uatrakcyjniają wypiek 🙂

Wracając jeszcze do babeczek, to oprócz specjalnej foremki możecie kupić kolorowe papilotki i piec w nich babeczki – zwykłe papilotki wymagają dodatkowego użycia formy metalowej, bo mogą się rozchylić podczas pieczenia i babeczki będą wyglądać nieapetycznie. W sklepach można też dostać wzmocnione papilotki, które można bezpośrednio postawić na zwykłej blaszce i nic się z nimi nie stanie podczas pieczenia 🙂

Zapraszam do obejrzenia filmiku z mojej rozmowy  z Kasią Cichopek  🙂 Znajdziecie go na stronie TUTAJ

 

A oto część moich ulubionych foremek 🙂

foremki_1

foremki_3

foremki_2

 

Tarta czekoladowa z dżemem z czarnej porzeczki
Ryż zapiekany z jabłkiem