Przepis na proste ciasto z imbirem i malinami
Przygotuj dziś ze mną niezwykle proste i pyszne imbirowe ciasto z malinami. To ciasto przygotujesz nawet bez użycia miksera! Dzięki dużej ilości malin ciasto z imbirem jest cudownie wilgotne i niezwykle smakowite. To ciasto idealne na zimowy deser, ale nie tylko. Koniecznie sprawdź mój dokładny przepis i zobacz jak zrobić szybkie ciasto z malinami i imbirem.
Ciasto z imbirem i malinami – uwagi
Moje dzisiejsze ciasto z malinami pochodzi z książki Donny Hay „Modern Baking” – chociaż ja go tu odrobinkę dostosowałam pod siebie. Samo ciasto jest bardzo smaczne, wilgotne i długo zachowuje świeżość. A do tego, jak widać w przepisie, jest bardzo proste i szybkie do zrobienia. Mając mrożone maliny w lodówce, możesz je mieć gotowe nawet w 40 minut! Dlatego to doskonały przepis na ciasto na ostatnią chwilę. Gorąco polecam!
Jakie składniki są niezbędne do upieczenia imbirowego ciasta?
Do przygotowania ciasta będziesz potrzebować zaledwie kilku podstawowych składników. Poniżej podaję skróconą listę produktów, które użyłam oraz ewentualne zamienniki.
- cukier – ja użyłam cukier trzcinowy, autorka w przepisie podawała 90 g ciemnego brązowego cukru oraz 110 g zwykłego białego, możesz zrobić ciasto z takich dwóch rodzajów, albo z jednego z nich
- olej – u mnie to olej rzepakowy, ale możesz użyć również inny olej o delikatnym i neutralnym smaku
- maślanka – zamiast maślanki możesz też użyć kefir, albo rzadszy jogurt naturalny, w ostateczności możesz użyć zwykłe mleko – też będzie ok
- imbir – do przepisu używany jest zarówno mielony imbir (w przyprawie) jak i świeży, jeśli nie masz świeżego imbiru, to użyj 3 łyżeczki mielonego imbiru
- maliny – mogą to być mrożone owoce (nie musisz ich wcześniej rozmrażać) albo świeże, maliny możesz też zastąpić innymi owocami – fajnie się tu sprawdzi twardsza pokrojona w kostkę gruszka, albo jabłko
Jak urozmaicić smak ciasta imbirowego?
W książce autorka dodaje do ciasta posiekaną gorzką czekoladę. Ja zrezygnowałam z niej, bo moja córka nie przepada, za ciastami z czekoladą. Możesz też użyć posiekaną mleczną czekoladę jeśli lubisz bardziej słodkie ciasta.
Poza czekoladą, w przepisie użyta jest jeszcze przyprawa „mixed spice” – 1 łyżeczka. Mixed spice to mieszanka przypraw korzennych składająca się w głównej mierze z cynamonu, gałki muszkatołowej, imbiru, ziela angielskiego oraz innych przypraw. Ja miałam ochotę na bardziej imbirowe ciasto i zrezygnowałam z tego dodatku. W Polsce nie ma ogólnie dostępnej przyprawy mixed spice, ale możesz ją zastąpić łyżeczką przyprawy do piernika. Zwróć uwagę na skład przyprawy – czy nie ma na pierwszym miejscu wymienionej mąki albo cukru. Taka przyprawa będzie mało aromatyczna. Ja jak zwykle polecam przygotowanie domowej przyprawy do piernika z mojego przepisu :)
Ile kcal ma imbirowe ciasto z malinami?
Ciasto imbirowe przygotowane z moich składników miało w 100 g około 300 kcal. Ciasto można pokroić na 20 porcji, wtedy jeden kawałek ciasta będzie miał zaledwie 180 kcal (węglowodany – 25 g, tłuszcze – 8 g, białko – 3 g). Tak mała kaloryczność ciasta sprawia, że to świetny pomysł dla osób na diecie eliminacyjnej :)
Jak przechowywać ciasto z imbirem i malinami?
Ciasto najlepiej po zupełnym ostudzeniu przełożyć do szczelnego pojemnika z przykrywką. Dzięki temu ciasto nie będzie obsychać i długo zachowa świeżość. W takim pojemniku ciasto może poleżeć spokojnie parę dni. Jeśli jest gorąco, to drugiego dnia polecam schować ciasto do lodówki, aby nie zaczęło się psuć od dużej ilości malin.
Mam nadzieję, że to imbirowe ciasto z malinami zasmakuje tobie i twoim bliskim tak bardzo jak nam :) Będzie mi bardzo miło jeśli podzielisz się swoimi wrażeniami w komentarzu pod przepisem.
Ps. Przy okazji polecam obserwowanie mojego profilu na instagramie, gdzie również znajdziesz moje przepisy, a łatwo je zapisać na później.
Polecane przepisy na ciasta z malinami
Jeśli uwielbiasz ciasta z malinami, to koniecznie wypróbuj również inne moje przepisy na słodkie wypieki z tymi owocami. Tutaj polecam między innymi trzy takie przepisy, a dużo więcej na blogu.
Na pewno wypróbuję!