Przepis na naleśniki migdałowe bez laktozy
Jeśli jesteś uczulony na laktozę z krowiego mleka, albo ograniczasz jej spożycie, to zapraszam Cię na fajne migdałowe naleśniki przygotowane na roślinnym napoju migdałowym oraz z dodatkiem mielonych migdałów. Takie naleśniki bez laktozy to świetny pomysł na zdrowe śniadanie dla całej rodziny. Z tego przepisu przygotujecie sporo naleśników, które możecie podać z ulubionymi dodatkami. Polecam.
Naleśniki migdałowe – uwagi
Przepis na ciasto naleśnikowe bez laktozy wypatrzyłam w książce Donny Hay „Modern baking”.
My jesteśmy rodziną bardzo lubiącą naleśniki i praktycznie w każdy weekend jakieś smażę. Najczęściej robię naleśniki z przepisu Jamiego Olivera, ale od czasu do czasu mam ochotę na coś nowego. I tym sposobem padło na migdałowe naleśniki.
W książce są one zrobione na mące pełnoziarnistej, ale ja z niej zrezygnowałam i zastąpiłam zwykłą mąką pszenną. Poza mąką będziecie potrzebować mielone migdały (ja miałam nieblanszowane migdały) oraz migdałowy napój roślinny. Ja użyłam napój ze sklepu, ale możecie również zrobić sami domowe mleko migdałowe. Nie jest to trudne, tylko wymaga wcześniejszego przygotowania migdałów.
Jak zrobić migdałowe ciasto na naleśniki bez laktozy – wskazówki
Same ciasto jest bardzo proste i szybkie do zrobienia – ja nawet nie użyłam tutaj miksera.
Najpierw wsypałam do miski mąkę i dodałam mielone migdały (jeśli chcecie, to możecie je przesiać przez sitko, aby się pozbyć większych kawałków migdałów – ja tego nie robiłam) na koniec dodałam erytrol (zmiast cukru) i wymieszałam łyżką.
Dodałam do miski jajka i trochę napoju migdałowego – wymieszałam. Wtedy dolałam stopniowo resztę napoju dokładnie mieszając.
Na koniec miskę odstawiłam na trochę, aby ciasto odpoczęło. Warto odstawiać ciasto na naleśniki na około 20-30 minut – wtedy gluten z mąki zaczyna działać i ciasto łatwiej się smaży.
Co do samego smażenia naleśników…
Polecam robić to na patelni teflonowej tylko delikatnie posmarowanej olejem. Te naleśniki z migdałami trochę gorzej się przewracają niż tradycyjne naleśniki na mleku. Dlatego lepiej posmażyć je dłużej z jednej strony – ja je przewracałam dopiero wtedy, gdy widziałam, że brązowieją. Jeśli chciałam je przewrócić wcześniej, to naleśnik potrafił mi się porwać. Dlatego – cierpliwości :)
Naleśniki zaraz po usmażeniu są lekko sztywne – to przez dłuższy czas smażenia, ale potem ułożone jeden na drugim miękną i stają się elastyczne.
Z czym podać naleśniki migdałowe?
Ja postawiłam na twarożek rozgnieciony jedynie widelcem, wymieszany z jogurtem naturalnym i miodem. Jeśli stawiacie na posiłek zupełnie bez laktozy, to użyjcie twaróg i jogurt bez laktozy.
Poza twarożkiem polecam świeże owoce – jak borówki, czy maliny, a także prażone jabłka i gruszki :)
Mi z tego przepisu wyszło 12 naleśników – więc mniej więcej porcja na 3-4 osoby.
Jeśli lubicie naleśniki na śniadanie, to koniecznie zobaczcie inne moje przepisy na naleśniki – znajdziecie tu mnóstwo fajnych przepisów, w tym również naleśniki o różnych smakach :)
Polecane przepisy na naleśniki
Zobaczcie również inne moje przepisy na naleśniki o różnych smakach. Tutaj polecam między innymi takie trzy przepisy: