Przepis na leniwe kluski ze słodką bułką tartą
Dziś mam dla Was propozycję na obiad na słodko, którą pokochają pewnie przede wszystkim dzieci :) Zapraszam na kluski z twarogu podane z cukrem trzcinowym, cynamonem i bułką tartą z masłem. Tak przygotowane leniwe smakują wręcz wybornie i wszyscy w moim domu uwielbiamy je w takim wydaniu. Jeśli nie macie akurat pomysłu na obiad, to zobaczcie mój przepis i sprawdźcie jak zrobić leniwe kluski z twarogiem :)
Kluski leniwe z twarogu – uwagi
Długo się zastanawiałam, czy publikować na blogu przepis na kluseczki leniwe. Nie byłam do końca pewna, czy będą tu pasowały. W końcu stwierdziłam, że szkoda nie podzielić się tym przepisem.
Kluski leniwe to jedno z dań dzieciństwa. Chociaż ja muszę się przyznać, że gdy ja byłam dzieckiem to ich nie lubiłam. Głównie dlatego, że nie lubiłam twarogu, a twaróg to główny składnik leniwych. Przekonałam się do nich dopiero jak już miałam dzieci. Pewnego razu mój mąż przyniósł z pracy porcję kluseczek z bułką tartą i cynamonem. O boziu – ależ one były pyszne! Pierwszy raz jadłam je podane w ten sposób i przepadłam! Teraz robię je dość systematycznie, bo moje dzieci je uwielbiają i pomagają przy pracy. Wszyscy uwielbiamy leniwe w tym wydaniu – oblepione rozpuszczonym masłem, bułką tartą, cukrem i dużą ilością cynamonu. Moja córka twierdzi, że to jej ulubione „kopytka”.
Jak zrobić kluseczki leniwe – wskazówki
Ja używam do nich zwykle twarogu klinek, więc przed zrobieniem leniwych dobrze do mielę. Do zmielonego twarogu dodaję mąkę i jajka. Nie daję od razu całej mąki, bo twaróg różnie ją „wchłania”. W razie potrzeby – jeśli twaróg jest bardziej mokry – dosypuję mąki. Ciasto zagniatam na blacie, a następnie dzielę na porcje i turlam go aż utworzy się wałeczek. Lekko go spłaszczam i kroję nożem na kawałki. Kluski leniwe gotuję porcjami w lekko osolonej wodzie, gdy wypłyną na wierzch gotuję jeszcze przez jakieś 3 minuty i wtedy wyciągam łyżką cedzakową.
Jak podać leniwe?
Ja pokochałam całym sercem te kopytka z dodatkiem cukru, cynamonu i bułki tartej. Jak już mam wszystkie kluseczki ugotowane, to wtedy przekładam je na dużą patelnię i krótko podsmażam w maśle z bułką tartą, cukrem i cynamonem. Jak dla mnie ta wersja jest najlepsza. Za to mój syn jako jedyny nie lubi ich z bułką tartą. On polewa swoje danie rozpuszczonym masłem, posypuje cały wierzch cukrem trzcinowym i odrobiną cynamonu i zjada w takiej wersji. Gdy chcę trochę ograniczyć kaloryczność tego dania, to tylko posypuję kopytka cynamonem i erytrolem (bo nie ma kalorii) i podaję z dodatkiem owoców.
Ile kcal mają leniwe?
Takie kluski (wyciągnięte z wody i bez dodatków) mają w 100 g około 180 kcal. Za to jeśli podaną przeze ze mnie całość dania podzielicie na cztery porcje, to każda z nich będzie miała około 500 kcal. To jest kaloryczność bez masełka, bułki tartej, cukru czy też owoców. Nie jest to mało, ale to danie jest sycące i dodaje energii na długo. A jak chcecie zjeść mniej kalorii, to posypcie je erytrolem jak ja – wtedy nie dodacie sobie do nich dodatkowych kalorii.
Jak przechowywać leniwe kluski?
Jeśli nie zjecie na raz wszystkich ugotowanych kopytek, to możecie je przechować kilka dni w lodówce. Najlepiej je oblać i delikatnie przemieszać w oleju, tak aby się nie sklejały. Ja je wkładam do dużego pojemnika, polewam olejem i wstrząsam. Pojemnik zamykam pokrywką i chowam do lodówki. Gdy mamy ochotę na ich zjedzenie, to przekładam je na rozgrzaną patelnię, dodaję trochę masła, cukier, cynamon i bułkę tartą i tak razem podgrzewam. Smakują jak zaraz po przygotowaniu – czyli pysznie!
Zachęcam również do wypróbowania przepisu na kluski leniwe ze śliwkami – to pyszna odmiana idealna do przygotowania jesienią, w sezonie na śliwki.
A tu moje wcześniejsze zdjęcie kopytek – tak dla porównania ;)