Zachęcona artykułem na temat węgierskiej kuchni zamieszczonym w jednym z wydań Polska Gotuje postanowiłam upichcić coś z ich przepisów :)

Kuchnia węgierska to nie tylko leczo i gulasze, ale również świetne desery.

Bardzo popularny – ale równocześnie bardzo pracochłonny – jest tort Dobosza (kiedyś go zrobię – gdy będę miała więcej czasu). Jego na razie skreśliłam ze względu na długie przygotowania.

Za to zaintrygowały mnie naleśniki a la Gundel :)

Gundel to słynny węgierski restaurator, który wymyślił te właśnie naleśniki.

Charakteryzują się tym, że są przełożone masą z mielonych orzechów włoskich i bakalii zmieszanych ze śmietaną i rumem. Naleśniki przed podaniem polewa się czekoladą i podpala :)

Ja postanowiłam, że zrobię je sobie na śniadanie – dlatego tą część “płonącą” sobie odpuściłam ;)

Przepis na naleśniki znajdziecie tutaj, możecie też skorzystać ze swojego ulubionego.

Poniżej podaję przepis na masę orzechową oraz na sos czekoladowy (możecie zrobić taki jak w przepisie, albo po prostu roztopić gorzką czekoladę z odrobiną mleka lub śmietany kremówki).

naleśniki a la Gundel1

naleśniki a la Gundel2

naleśniki Gundel

Naleśniki a la Gundel

Wypieki Beaty
5 z 1 oceny

Składniki
  

masa:

sos czekoladowy:

Instrukcja
 

  • Orzechy i migdały zmiksuj razem.
  • Dodaj pozostałe bakalie, cukier i cynamon.
  • Dolej po trochu śmietanki i rumu - zamieszaj.
  • Jeśli masa jest zbyt gęsta to dolej więcej śmietanki.
  • Masę nałóż na naleśniki, które zwiń w rulon.
  • Podsmaż naleśniki z obu stron, aż będą rumiane.
  • Już na talerzu polej je płynną czekoladą.

sos czekoladowy:

  • Podgrzej mleko, do gorącego dodaj podzieloną na kostki czekoladę, dokładnie wymieszaj.
  • Żółtka utrzyj z cukrem na kogel mogel, stopniowo dodaj do nich lekko przestudzoną czekoladę.
  • Naleśniki możesz skropić odrobiną spirytusu i podpalić :)
Sprawdzony przepis?Daj znać w komentarzu!

 

Naleśniki w każdej postaci