Dlaczego pączki z makiem?

Bo mam do nich duży sentyment :)

Jeszcze w czasach licealno/studenckich pojawiły się w moim rodzinnym Olsztynie nowe piekarnie i właśnie tam sprzedawano pączki z makiem.

Z moją miłością do wszystkiego co z makiem porzuciłam „zwykłe” pączki na te „wypasione” i często z moim przyszłym mężem zachodziliśmy po szkole na te pączusie – mniam :)

Do ciasta wykorzystałam swój sprawdzony przepis, a z braku czasu na nadzienie wykorzystałam gotową masę makową z puszki (dodałam tylko do niej aromat migdałowy, bo uwielbiam, gdy masa makowa jest mocno migdałowa). Masa z puszki świetnie zdała egzamin, gdyż miała idealną konsystencję.

Dla przypomnienia podam kilka wskazówek dotyczących smażenia pączków.

Najważniejsza jest temperatura tłuszczu – powinna wynosić około 180 stopni – jeśli będzie wyższa – pączki będą się palić, jeśli niższa – będą mocno nasiąkać tłuszczem. Podobno dobrze jest dodać do jeszcze zimnego tłuszczu kieliszek spirytusu, aby pączki go nie wchłaniały – ja tak robię i wydaje mi się, że faktycznie są mniej tłuste :)

Nie można też smażyć za dużo pączków na raz, bo to obniża mocno temperaturę tłuszczu. Pączki powinny swobodnie pływać – więc najlepiej użyć do smażenia dużego rondla o wysokich ściankach.

Pamiętajcie też, aby przy robieniu pączków nie używać zbyt dużo mąki do podsypywania – najlepiej nawet z niej zrezygnować, a blat i ręce natłuścić lekko olejem – zbyt dużo mąki spowoduje, że pączki będą twardsze.

Usmażone pączki należy odtłuścić na papierze kuchennym, a po ostudzeniu polecam oblanie ich rozpuszczoną czekoladą :)

pączki z makiem1

pączki z makiem4pączki z makiem2

pączki

Pączki z makiem

Wypieki Beaty
5 z 1 oceny
Porcje 20

Składniki
  

Instrukcja
 

  • Drożdże rozkrusz, dodaj łyżkę cukru.
  • Szklankę mleka lekko podgrzej i zalej nim drożdże.
  • Wymieszaj całość do rozpuszczenia drożdży, przykryj ściereczką i odstaw w ciepłe miejsce do wyrośnięcia (na około 20-30 minut).
  • W dużej misce umieść pozostałe składniki: mąkę, resztę cukru, żółtka, wanilię, spirytus, sok i skórkę z cytryny.
  • Masło rozpuść i odstaw do przestudzenia.
  • Wyrośnięte drożdże dodaj do pozostałych składników i wyrabiaj ciasto.
  • Na koniec dodaj masło i wyrabiaj aż ciasto będzie odchodzić od ścianek miski, albo od rąk.
  • Przykryj miskę z ciastem i odstaw do wyrośnięcia na około pół godziny - godzinę. Po tym czasie ponownie zagnieć ciasto i możesz przystąpić do lepienia pączków.
  • Rozwałkuj ciasto na grubość około 1 cm i wytnij szklanką krążki.
  • Na wierzchu każdego ułóż masę makową i dokładnie sklej krążek tworząc kulkę (możesz też przykryć krążek ciasta drugim krążkiem i skleić brzegi).
  • Układaj pączki w dużych odstępach na wysypanej mąką blaszce, przykryj i odstaw do wyrośnięcia (muszą podwoić rozmiar).
  • Tłuszcz rozpuść w dużym rondelku i podgrzej do około 180 stopni (do jeszcze zimnego tłuszczu możesz dodać kieliszek spirytusu).
  • Smaż pączki z obydwu stron (możesz wykałaczką sprawdzić, czy są już gotowe - wykałaczka będzie czysta).
  • Gotowe pączki wyłóż na ręcznik papierowy, aby odsączyć je z tłuszczu.
  • Po przestudzeniu udekoruj cukrem pudrem lub polej rozpuszczoną czekoladą.
Sprawdzony przepis?Daj znać w komentarzu!